Dwa lata więzienia za udawanie ginekologa
Taką karę wymierzył dziś Sąd Rejonowy w Lublinie Jackowi S,. za molestowanie kandydatek na sekretarki. Mężczyzna udawał przed nimi ginekologa.
- 23.04.2008 15:37
Wiosną ub. roku Jacek S., prezes firmy budowlanej, sfałszował na kopiarce dokument, z którego wynikało, że jest lekarzem ginekologiem.
Do swojego gabinetu zapraszał kobiety, które szukały pracy. Kandydatkom mówił, że przed przyjęciem do pracy muszą przejść szczegółowe badania, w tym ginekologiczne. Wszystko można było załatwić u niego.
Zamykał gabinet na klucz. Potem rozkładał na biurku prześcieradło, na którym \"badał” kobiety. W końcu jedna z nich poszła na policję. W lipcu ub. roku policja w bagażniku auta prezesa znalazła narzędzia medyczne, prześcieradło i jednorazowe rękawiczki. Potem okazało się, że takie \"badanie” przeszły jeszcze trzy kobiety. Jedna nawet dwukrotnie.
Jacek S. nie chciał procesu. Dobrowolnie poddał się karze.
Reklama
Komentarze