Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Chodnik nie dla Parchatki

Budowa chodnika wzdłuż drogi wojewódzkiej na odcinku od Parchatki do Bochotnicy wzbudza spore kontrowersje. Mieszkańcy Parchatki nie mogą zrozumieć, dlaczego chodnik ma powstać przy niezamieszkałym odcinku drogi, chociaż w ich miejscowości jest bardziej potrzebny.
O niebezpiecznym odcinku drogi w Parchatce pisaliśmy kilkakrotnie. Mieszkańcy domagali się od Zarządu Dróg Wojewódzkich ustawienia tam barier ochronnych. Chodziło o zabezpieczenie posesji przed spadającymi z nasypu autami. Walczyli też o położenie chodnika. - Gmina tłumaczyła się zawsze brakiem funduszy. A teraz okazuje się, że chodnik będzie, ale przy niezamieszkałym odcinku drogi między Parchatką a Bochotnicą. Nie możemy tego pojąć - oburza się Rafał Suszek, kazimierski radny i mieszkaniec Parchatki. - Najwyraźniej nasze bezpieczeństwo jest na drugim planie.

Chodzi o inwestycje zgłoszone przez gminy do Strategii Rozwoju Miejskiego Obszaru Funkcjonalnego Miasta Puławy na lata 2014-2020. MOF skupia się wokół Puław i obejmuje także gminę Puławy, Końskowolę, Janowiec, Kazimierz Dolny i Żyrzyn. Jedną z inwestycji zgłoszonych przez Kazimierz jest budowa chodnika między Parchatką a Bochotnicą.- W tej inwestycji chodzi o funkcjonalne połączenie komunikacyjne Kazimierza z Puławami i tylko dlatego w ramach tego projektu może być realizowana. Chodnika brakuje akurat na tym odcinku drogi wojewódzkiej, więc trzeba to uzupełnić - tłumaczy Beata Gałek z Urzędu Miasta w Kazimierzu Dolnym. - Nie jest to więc inwestycja typowo gminna. Jest realizowana na terenie naszej gminy, ale trzeba na nią spojrzeć w szerszej perspektywie całego MOF.

Dodaje, że budowa chodnika na odcinku, o który zabiegają mieszkańcy Parchatki, na razie jest nierealna ze względów finansowych. - To nie jest kwestia kilkuset tysięcy, ale ponad miliona złotych. Gmina nie ma takich pieniędzy, nawet jeśli realizowalibyśmy to w partnerstwie z Zarządem Dróg Wojewódzkich. Położenie chodnika na tym odcinku wymaga poszerzenia nasypu drogowego, co oznacza ogromny koszt - zaznacza Gałek. - Nie wykluczamy jednak takiej inwestycji. Wszystko będzie zależało od programów, jakie zostaną ogłoszone i zasad finansowania.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

ReklamaNOWY LEXUS RZ Odkryj Steel-By-Wire | DNI OTWARTE 4-9 MAJA
Reklama
Reklama