Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Palikot przesłuchany, w środę zezna Pitera

Janusz Palikot nie powiedział w prokuraturze od kogo słyszał pogłoski o rzekomym pijaństwie prezydenta RP.
Przesłuchanie go trwało ponad dwie godziny. Palikot przyszedł do prokuratury przy ul. Okopowej w Lublinie tuż przed godziną dziewiątą. Jego przesłuchaniu przysłuchiwał się pełnomocnik prezydenta adwokat Henryk Cioch. Zadawał posłowi pytania. Po godzinie jedenastej obydwaj wyszli z prokuratury. Lubelska prokuratura prowadzi śledztwo w sprawie tego co Palikot napisał o prezydencie Lechu Kaczyńskim na swym blogu. Pytał tam czy prezydent nadużywa alkoholu. Twierdził, że robi to w interesie publicznym, bo każdy obywatel ma prawo wiedzieć jaki jest stan zdrowia głowy państwa. Poseł ogólnie tłumaczył się, że słyszał od wielu znanych polityków pogłoski o tej przypadłości prezydenta. Na przesłuchaniu prokurator zapytał go o te nazwiska. - Nie udzieliłem odpowiedzi kto mnie o tym w sejmie informował, to były osoby ze wszystkich stron sceny politycznej - stwierdził Palikot po wyjściu z prokuratury. W środę prokurator przesłucha Julię Piterę, która - jak donosiła prasa - miała słyszeć plotki o alkoholizmie prezydenta. (er)

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama