Do zdarzenia doszło w piątek przed godz. 5 rano. Mężczyzna był tak pijany, że nie był w stanie opanować samochodu. Jazdę skończył na jednym z przydrożnych słupów. Mężczyznę zatrzymał świadek zdarzenia. Wezwał policję.
- 44-letni mieszkaniec Lublina miał 2,6 promila. Zatrzymano mu prawo jazdy, a samochód odholowano na parking - mówi Anna Kamola z lubelskiej policji.
Za jazdę po pijanemu grożą dwa lata więzienia.
Lublin: Piesi dopadli pijanego kierowcę na ul. Abramowickiej
Kompletnie pijany kierowca rozbijał się seatem na ul. Abramowickiej w Lublinie. - Jeździł po wysepkach i chodnikach - napisał do nas Czytelnik
- 12.07.2014 14:09

Reklama













Komentarze