Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Będziemy dalej wozić buraki

Rozmowa z Januszem Mączką, dyrektorem Wojewódzkiego Związku Plantatorów Buraka Cukrowego.
- Około trzech tysięcy. Ogromna rzesza ludzi. Całe rodziny żyją z upraw buraków na Lubelszczyźnie. - Mamy gwarancję od Krajowej Spółki Cukrowej, że Cukrownia \"Krasnystaw” je od nas przyjmie. Zakontraktowanych mamy 280 tys. ton buraków. Do Krasnegostawu jest co prawda dalej, wzrosną koszty transportu, ale przynajmniej na razie nie zostaliśmy na lodzie. - O Lubelszczyźnie zawsze się mówiło, że to buraczane zagłębie. I tak było. Zamykanie kolejnych cukrowni w regionie to dla nas sygnał, że trzeba się przekwalifikować, bo już z buraków nie da się żyć. Przyszłość wygląda niepewnie, nastroje są coraz gorsze. Można powiedzieć, że jesteśmy na życiowym zakręcie. Rozmawiała Magdalena Bożko

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama