Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Śmierć po meczu na austriackiej autostradzie

Czterech kibiców z Zamościa zostało rannych na autostradzie z Klagenfurtu do Wiednia. W wypadku zginął jeden Niemiec.
- Mercedes z tymi kibicami minął nas na trasie - opowiada Marek Grela, kibic i pracownik firmy transportowej z Zamościa. - Wymieniliśmy pozdrowienia i pognali do przodu. A potem wpadli na passata. Tragedia. Jeden z Niemców zginął. Do wypadku doszło niedaleko zjazdu z autostrady do miejscowości Bad Waltersdorf, w której stacjonowała podczas EURO reprezentacja Polski. Czwórka kibiców z Zamościa wracała z meczu Polska-Chorwacja do Zamościa. Było między godz. 2, a 3 w nocy. Nagle mercedes na zamojskich rejestracjach uderzył w passata, którym jechało dwóch Niemców. Pasażer zginął, a kierowca z obrażeniami trafił do szpitala. Zamojscy kibice także nie wyszli z tego bez szwanku. Dwaj, lekko ranni, znaleźli się w szpitalu. Oba samochody zostały zniszczone. Austriacka policja bada jak doszło do wypadku. - Wyglądało to tak, jakby Niemcy zajechali naszym drogę - wspomina Grela. - Zaraz po wypadku, rozmawiałem z jednym z naszych chłopaków. Mówił, że Niemcy ich wymijali i jeden machał ręką w nazistowskim pozdrowieniu. I tak władowali się naszym pod koła. (BN)

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama