Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Radni : Astoria nie na sprzedaż

Miasto nie sprzeda budynku Astorii u zbiegu Al. Racławickich i ul. Lipowej. Na taką transakcję nie zgodziła się Rada Miasta.
Radni chcą, by wcześniej prezydent rozwiązał (zawartą 16 lat temu ze spółką Multico) niekorzystną dla miasta umowę najmu budynku. Miesięczny przychód netto miasta z tytułu czynszu to niespełna 30 tys. złotych. A taka umowa będzie ważna jeszcze przez 9 lat. Prezydent prosił radnych o zgodę na wystawienie budynku na przetarg. Ale takiej zgody nie dostał. Bo gdyby miasto chciało sprzedać Astorię, to Multico przysługiwałoby prawo pierwokupu. Spółka przyznała w czwartek na naszych łamach, że kilkakrotnie proponowała miastu odkupienie atrakcyjnie położonego gmachu. Ratusz już po raz trzeci skierował do Rady Miasta projekt uchwały uprawniającej prezydenta do sprzedaży budynku. - Dla mnie to wygląda, jak rozpaczliwa próba szukania pieniędzy dla naszego budżetu - mówi radny PO, Dariusz Piątek. - Ta sprawa za każdym razem jest nam inaczej przedstawiana, a tu w prasie czytamy, że Multico od dawna zabiega o sprzedaż tego budynku - mówił Zdzisław Drozd, radny PiS. - Owszem, trzeba to sprzedać, ale najpierw trzeba rozwiązać umowę, później sporządzić wycenę i dopiero wtedy wystawić na przetarg - radził Krzysztof Siczek, radny PiS. Jeśli miasto najpierw rozwiąże umowę, wtedy Multico będzie przysługiwać zwrot kwoty, którą budynek zyskał na wartości dzięki inwestycjom poczynionym przez spółkę. - Być może nakłady są już zamortyzowane - mówi Piątek. Ostatecznie za uchwałą zezwalającą na sprzedaż Astorii głosowało tylko dwóch radnych, z czego jeden... dlatego, że się pomylił. Efekt? Prezydent nie ma prawa wystawić budynku na przetarg. Ratusz zapowiada, że spróbuje wynegocjować z Multico lepsze stawki czynszu.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama