Natur House
Polacy coraz bardziej dbają o siebie - mówią w Centrum Dietetycznym Natur House w Lublinie.
- 26.06.2008 10:10
- To dobrze wróży dla nas i dla nich - żartują młode, szczupłe, zadbane pracownice.
W Lublinie taki ośrodek działa od niedawna. Już ma stałych klientów. Natur House jest obecny w krajach Europy Zachodniej i obu Ameryk. Świadczy profesjonalne usługi dietetyczne, jest wyspecjalizowany w odchudzaniu i później w zachowaniu ładnej sylwetki. W Polsce zaistniał dwa lata temu. W Lublinie, jako jedyny po tej stronie Wisły, działa od trzech miesięcy.
- Jestem pielęgniarką - wyjaśnia Eugenia Kwiecińska. - Stwierdziłam, że
emerytura to nie dla mnie, jeszcze za wcześnie. Wciąż chciałam mieć kontakt z ludźmi, pomagać im. I ani dnia nie byłam na takiej prawdziwej emeryturze - śmieje się.
Zajęła się medycyną niekonwencjonalną, m.in. refleksoterapią.
- Zauważyłam, że pacjenci z nadwagą mają więcej kłopotów zdrowotnych - mówi. - Mimo że stan zapalny minął, oni wciąż źle się czuli.
Jeździła na liczne szkolenia i warsztaty, żeby pogłębić wiedzę, zdobyć nowe doświadczenia. Na jednym ze spotkań w Warszawie poznała ofertę i produkty hiszpańskiej firmy Natur House.
- Wydało mi się to bardzo rzetelne i interesujące - wyjaśnia. - Postanowiłam taki salon otworzyć w Lublinie.
Najpierw skuteczność sprawdziła na sobie. Dopiero wtedy zdecydowała się pomagać innym.
Zaczęła szukać lokalu w Lublinie. Znalazła w miejscu optymalnym.
- Można by było urządzić piękną wystawę i salon przy Krakowskim Przedmieściu, ale sądzę, że klienci mogliby się czuć skrępowani, wchodząc tam z deptaka - zauważa. - A tu też jest samo centrum miasta, ale jednak dyskretnie.
Mówi o klientach nie o klientkach - bo do centrum zaczęli przychodzić także mężczyźni.
- Panowie coraz bardziej dbają o sylwetkę, o zdrowie - wyjaśnia E. Kwiecińska.
Trafiają tu również rodzice z dziećmi. Otyłość jest przyczyną wielu chorób
- m.in. cukrzycy, a pozbycie się zbędnych kilogramów nie jest łatwe.
Najtrudniejsze w organizowaniu centrum było dobranie kompetentnych, wykwalifikowanych pracowników, mających nie tylko dużą wiedzę, lecz także umiejętność nawiązywania kontaktu z klientami, cierpliwość, zdolność wspierania ich w chwilach zwątpienia.
- Ale udało się!
Ten personel to połowa sukcesu - twierdzi Kwiecińska.
...miała pani Eugenia przed wejściem w ten biznes:
• Czy takie centrum znajdzie klientów?
• Lubelszczyzna to region ludzi niezamożnych...
• Może tu ludzie mniej przywiązują wagę do własnego wyglądu?
...ale
- Nie boję się wyzwań - stwierdza E. Kwiecińska. - Jak już coś zaplanuję, to nie mam wątpliwości - dążę do celu. Zresztą, byłam przekonana, że zawsze znajdzie się grupa ludzi, którzy chcą być zdrowi i ładnie wyglądać. Że jedni przyjdą ze względu na problemy zdrowotne, inni z powodu estetycznych.
A później to już tak jest, że klienci zadowoleni z lepszego samopoczucia, z pięknej sylwetki są naszą najlepszą reklamą. Mówią innym, że można tu skorzystać z pomocy i przychodzą do nas. Trafiają też ci, którzy się sobie nie podobają przed lustrem.
Reklama













Komentarze