Reklama
Iwanicki: Jestem uniwersalny
Rozmowa z Januszem Iwanickim nowym piłkarzem Motoru Lublin
- 01.07.2008 14:17
- Tak, wszystko jest już podpisane. Związałem się z moim nowym klubem dwuletnią umową, ale w kontrakcie jest opcja, że po pierwszym roku mogę odejść za ustaloną kwotę odstępnego.
- Po prostu ten zespół był akurat najbardziej konkretny. Nie ukrywam, że chciałem zostać w Stalowej Woli, ale tamtejsi działacze nie śpieszyli się z rozpoczęciem negocjacji dotyczących nowej umowy. Stąd szybko ustaliliśmy warunki z Motorem i mogę już spokojnie patrzeć w przyszłość.
- Szczerze mówiąc, ciężko mi coś na ten temat powiedzieć. Kiedy przychodziłem do Stalowej Woli z Pogoni Leżajsk pytano mnie o to samo, a ja pozytywnie się zaskoczyłem, bo w Stali naprawdę nie było większych problemów. Mam nadzieję, że tutaj ta sytuacja się powtórzy. Zobaczymy więc, jak potoczą się sprawy. Na razie myślę jedynie o solidnym przygotowaniu się do sezonu.
- Tak, miałem jeszcze jedną ofertę z pierwszej ligi oraz kilka z niższych klas rozgrywkowych. Ta z Motoru była jednak najkonkretniejsza, więc długo się nie zastanawiałem.
- I to mi odpowiada, bo najlepiej czuję się na boku pomocy. Nie ma dla mnie znaczenia czy gram po prawej czy po lewej stronie. Okazjonalnie występowałem też w ataku, więc jestem całkiem uniwersalnym graczem.
W Lublinie ponownie pojawił się Grzegorz Krystosiak z młodej drużyny GKS Bełchatów. Były obrońca Orląt Spomlek Radzyń Podlaski będzie trenował z Motorem do końca tygodnia. Po spotkaniach sparingowych z Koroną Kielce (dziś o godz. 10.30 w Białej Podlaskiej) i KSZO Ostrowiec (4 lipca, podczas zgrupowania w Straszęcinie) trener Ryszard Kuźma zdecyduje o przyszłości piłkarza.
Reklama













Komentarze