Reklama
Rusza akcja pod hasłem \"Pilnuj drinka\"
Rozmowa z Romanem Maruszakiem, rzecznikiem puławskiej policji
- 01.07.2008 14:11
Komenda Powiatowa Policji w Puławach rozpoczyna akcję pod hasłem \"Pilnuj drinka”. Jest to akcja skierowana do młodych ludzi, którzy w pubach i dyskotekach mogą stać się łatwymi ofiarami przestępców. Wystarczy im tylko wsypać coś do szklanki...
• Czego unikać przebywając w takich właśnie lokalach?
- Przede wszystkim nie przyjmować drinków i napojów od obcych osób. Odmówić, kiedy ktoś namawia nas na wypicie jakiegoś napoju. Pilnować i nie pozostawiać szklanek na stoliku kiedy od niego odchodzimy. Należy być czujnym. Ważne jest, aby każdy młody człowiek miał cały czas kontrolę nad szklanką, której używa.
- Wypicie drinka z zawartością takiej substancji powoduje utratę świadomości, stajemy się wtedy bezwolni. Widzimy, co się dzieje wokół nas, ale nie jesteśmy w stanie nad niczym panować. Nie kontaktujemy co się wtedy z nami dzieje. Jesteśmy podatni na wszystko. Po spożyciu pigułki gwałtu dochodziło już do przypadków zgwałceń młodych dziewcząt. Takie substancje przeważnie są bezwonne i bezsmakowe. Pijąc drinka nie jesteśmy w stanie poczuć, że do niego zostało cokolwiek dosypane czy dolane. Wykrywają to specjalistyczne badania.
• Jak się zachować w sytuacji, kiedy w lokalu zauważymy kogoś podejrzanego. Kogoś, kto się kręci koło naszego stolika?
- Najlepiej powiadomić nas lub właściciela lokalu bądź ochronę. Jeżeli podejrzewamy, że ktoś mógł nam coś dodać do np. drinka - to nie wylewajmy go. Policja przeprowadzi jego analizę i wtedy mamy pewność z jaką substancją mamy do czynienia.
- Do komendy takich zgłoszeń wpływa stosunkowo niewiele. Ale problem jest znany policji. Kontrolujemy lokale czy nie przebywają w nich osoby podejrzane o posiadanie narkotyków, a nawet takie które już były notowane za ich posiadanie.
• Dlaczego w takim razie osoby pokrzywdzone w ten sposób nie zgłaszają się do was?
- Moim zdaniem wstydzą się przyznać do tego co ich spotkało, że padli ofiarą gwałtu, rozboju czy kradzieży. A nam zależy na takich zgłoszeniach. Czasami może okazać się, że podejrzenia w stosunku do kogoś są jak najbardziej trafne i słuszne. Zdecydowanie lepiej jest zgłosić nam taką sytuację, niż potem żałować że czegoś się nie zrobiło.
Rozmawiała Beata Kowalska
Reklama

Komentarze