Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Co się wydarzyło w gabinecie lekarskim?

Doktor kazał mi \"wypier… z gabinetu” - opowiada Maria Gil z Tomaszowic pod Lublinem. Lekarz zaprzecza.
- To ona mnie zaatakowała. Nie chodziło jej o leczenie córki, tylko o zwolnienie lekarskie dla niej - dr Albert Czajka odpiera zarzuty. Violetta zachorowała na anginę. Przez tydzień brała antybiotyk, a mimo to jej stan się nie poprawiał. - Poszłam z nią do przychodni - mówi pani Maria, jej matka. - Nie było lekarki, która się nią wcześniej zajmowała. Przyjął nas doktor Czajka. - Stwierdziłem, że dziewczyna ma anginę, że zaczyna jej się robić już ropień - wyjaśnia lekarz. - Skierowałem ją do szpitala. Nie protestowała. Następnego dnia pacjentka z mamą wróciły do przychodni. - Byłyśmy w szpitalu wojskowym, ordynator oddziału laryngologicznego stwierdził, że hospitalizacja nie jest potrzebna - mówi matka. - I kazał wrócić do przychodni. Zdaniem Czajki, kobiety wróciły, ale już w bojowym nastroju. - Zarzuciły mi niekompetencję - mówi. - Ale okazało się, że na odwrocie skierowania nie ma żadnej adnotacji o odmowie przyjęcia do szpitala. Gdy o to zapytałem, kobiety wyszły. Po około dwóch godzinach wróciła tylko matka Violetty. - Wtedy lekarz kazał mi wejść do gabinetu - mówi pielęgniarka, która tego dnia miała dyżur. - Miałam być świadkiem rozmowy. Właśnie podczas tej rozmowy lekarz miał powiedzieć do Gil: \"Wypierd… stąd”. - Nie przypominam sobie, aby padły takie słowa - mówi pielęgniarka. - To ta kobieta zachowywała się bardzo agresywnie. Lekarz twierdzi, że owszem, wyprosił kobietę z gabinetu, ale nie używał wulgarnych słów. - Ona mnie szantażowała, że jak nie wypiszę zwolnienia lekarskiego jej córce, to doniesie na mnie do NFZ i do mediów - mówi. - Jak widać, groźbę spełniła. Do rzecznika praw pacjenta i do dyrektora lubelskiego NFZ trafiła skarga na dr. Czajkę. - Teraz czekamy, aż lekarz odpowie na zarzuty - mówi Arkadiusz Semeniuk, rzecznik lubelskiego NFZ. - Ma na to dwa tygodnie.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama