Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Znaleźli kości w rowie (wideo)

Ludzkie szkielety znaleźli w piątek robotnicy kopiący rów pod kabel telekomunikacyjny przy ul. Spadochroniarzy w Lublinie.
- Jeden z moich ludzi wykopał czaszkę. Najpierw myślał, że to kamień i ją wyrzucił. Później zorientował się, co to jest. Wezwał mnie, a ja policję - mówi Andrzej Pisklak z firmy Optotrakt, kierownik robót. Na polecenie policji robotnicy zaczęli wydobywać szczątki. Jeszcze przed przyjazdem koparki odkryli dwie czaszki i wiele ludzkich kości. Przy zwłokach znaleźli też szczoteczkę do zębów, stary kompas i fragmenty skórzanych rzemieni. - Przypuszczamy, że szczątki mogą pochodzić z czasów II Wojny Światowej - mówi Witold Laskowski, rzecznik lubelskiej policji.

Kości w rowie na ul. Spadochroniarzy w Lublinie
Mundurowi i prokuratura podejrzewali, że w ziemi może leżeć więcej szkieletów. Tuż przed godz. 13 do akcji wkroczyła koparka. W trakcie tych poszukiwań znaleziono jeszcze inne drobne przedmioty. Zwłoki zostaną zbadane w Zakładzie Medycyny Sądowej. - Jeżeli rzeczywiście te szczątki pochodzą z czasów wojny, to łączyłabym to odkrycie z walkami we wrześniu 1939 roku - mówi Grażyna Jakimińska, kierownik Muzeum Historii Miasta Lublina. - W rejonie dzisiejszego Szpitala Wojskowego przy Al. Racławickich odbyła się wielka, dramatyczna bitwa. Odkopane szczątki mogą równie dobrze należeć do żołnierzy, jak i do ochotników. Sprawę bada prokuratura. O znalezisku został też powiadomiony Instytut Pamięci Narodowej. - Ale my podejmiemy czynności dopiero w sytuacji, gdyby prokuratura powszechna uznała się za niewłaściwą w tej sprawie - zastrzega Jacek Nowakowski, naczelnik Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu. .

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama