Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Studenci projektowali campus Politechniki

Politechnika potrzebuje mózgu - stwierdzili uczestnicy wakacyjnych warsztatów architektonicznych.
Do Lublina przyjechało ponad 40 osób m.in. z Wrocławia, Gdańska, Warszawy i Łodzi. Dołączyła do nich siódemka studentów architektury z Politechniki Lubelskiej. Od wtorku chodzili na warsztaty prowadzone przez architektów z całej Polski i Europy (zajęcia prowadziła m.in. Katarzyna Jackowska z Eidgenössische Technische Hochschule w Zurychu). W międzyczasie studenci rozglądali się po campusie lubelskiej uczelni. I zastanawiali, jak go przebudować, unowocześnić i ulepszyć. Efekty ich prac można było zobaczyć wczoraj w sali konferencyjnej centrum handlowego GALA. Pokazali pięć projektów - swoich wizji miasteczka PL. - Wszyscy doszliśmy do podobnych wniosków, ale sposoby ich realizacji są różne - mówi Dorota Flor, koordynator warsztatów. - Politechnice Lubelskiej przede wszystkim brakuje mózgu, centrum uczelni - tłumaczy Weronika Juszczyk z Politechniki Wrocławskiej. - Dlatego w naszym projekcie bardzo wyraźnie zaakcentowaliśmy takie miejsce. Mógłby to być kompleks, w którym pod ziemią są parkingi, a na powierzchni miejsca, gdzie studenci mogą usiąść z książką i kawą. W warunkach bardziej swobodnych niż w bibliotece. - Pierwotnie miejscem spotkań studentów miał być skwer między akademikami politechniki. A co wyszło z tych planów? Wymarłe miejsce, w którym nikogo nie ma - zauważa Ewa Wasilewska, współautorka innego projektu. - Należy je ożywić. To jeden z punktów campusu, które nazywamy łagodnymi. - Punkty szorstkie to np. sama ulica Nadbystrzycka. Ale jej raczej nie zmienimy - dodaje Wasilewska. - Warto za to pomyśleć o wykorzystaniu osi campusu, która przebiega równolegle do ulicy: przed stołówką aż do akademików. Tam coś można zrobić. - We wszystkich pracach mamy przede wszystkim klocki, jeden obok drugiego - komentuje projekty młodych architektów prof. Henryk Komsta, dziekan Wydziału Mechanicznego PL. - Liczyłem na więcej fantazji i odwagi młodych architektów. - A ja jestem zachwycona - mówi prof. Elżbieta Przesmycka, kierownik Katedry Architektury, Urbanistyki i Planowania Przestrzennego PL. - Może właśnie dzięki tym projektom coś się u nas zmieni.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama