Wiersz zamiast budzika
Rozmowa z Aleksandrą Sadurską, pomysłodawczynią Dnia Poezji
- 20.07.2008 20:37
- To już w piątek. Chcemy czytać wiersze w trzech turach. Rano od 8.30 do 9.30, potem około 18 dla dzieci i wieczorem od godz. 21. Rano będziemy siedzieć w fotelach i pić kawę. W nocy - chodzić po ulicy i czytać erotyki. Zapraszamy w różne miejsca, głównie na Krakowskie Przedmieście, m.in. przy wejściu do Ogrodu Saskiego, przy koziołku na deptaku, pod Bramą Krakowską.
- Na razie jest dziesięć osób. To ludzie skupieni przy klubie Tektura. Ale impreza jest otwarta. Każdy może do nas dołączyć. Wystarczy przyjść na ul. Wieniawską 14 i powiedzieć, że się chce.
- Dzieciom zaserwujemy utwory Brzechwy, czy Tuwima. Reszta to niespodzianka.
- Zawsze kochałam wiersze. I zawsze chciałam coś takiego zrobić. Chodzi o to, by z samego rana nastawić ludzi pozytywnie. Sprawić, żeby ktoś się uśmiechnął w drodze do pracy. Czasem kupuję bukiet żonkili i rozdaję przechodniom. Też się uśmiechają.
Rozmawiała: Agnieszka Mazuś
Data dodania:
20.07.2008 20:37
ZOBACZ TAKŻE
Reklama
ALARM 24
Reklama
CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?
Reklama
Reklama
Komentarze