Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Sprawa Jasia wraca do sądu

Sąd Rejonowy ponownie zajmie się sprawą przywrócenia opieki nad chorym na mukowiscydozę Jasiem, jego matce, obywatelce Białorusi.
Jasio urodził się ponad rok temu w Lublinie. Jego matka, obywatelka Białorusi, zrzekła się prawa do opieki nad chorym na mukowiscydowzę synem. Chłopiec miał zostać odesłany na Białoruś, ale odnalazł się jego biologiczny ojciec Polak i Jaś otrzymał polskie obywatelstwo. To ostatecznie zatrzymało przekazanie dzicka Białorusi. Wtedy jego matka postanowiła go odzyskać. W kwietniu lubelski sąd postanowił, że Jasio może do niej wrócić. Jednak zażalenie prokuratury sprawiło, że chłopiec nadal pozostaje u rodziny zastępczej w Gdyni. Prokurator podnosił, że biologiczna matka nie ma stałej pracy, stałego miejsca zamieszkania i ma jeszcze troje innych dzieci, których ojcowie nie uczestniczą w ich wychowaniu i utrzymaniu. Sprawa wrca więc na wokande lubelskiego sądu. Rozprawa już jutro. - Sąd Okręgowy uchylił poprzednie postanowienie Sądu Rejonowego. Oznacza to, że sprawa wraca do pierwszej instancji - wyjaśnia Wiktor Pielecki z lubelskiej kancelarii adwokackiej, adwokat Madiny. Jednak zażalenie prokuratury sprawiło, że chłopiec nadal pozostaje u rodziny zastępczej w Gdyni. Prokurator podnosił, że kobieta nie ma stałej pracy, stałego miejsca zamieszkania i ma jeszcze troje innych dzieci, których ojcowie nie uczestniczą w ich wychowaniu i utrzymaniu. Białorusinka Madina od 13 lat mieszka w Polsce. W maju wojewoda lubelski wydał decyzję, na mocy której kobieta wraz z trójką dzieci mogą przebywać tu legalnie przez rok. - Znalazłam też pracę jako krawcowa. Mamy już tymczasowe zameldowanie, więc mam nadzieję że syn będzie mógł do mnie wrócić - mówi Madina I. Kobieta przeszła też przeszkolenia dotyczące opieki nad dzieckiem chorym na mukowiscydozę w Dziecięcym Szpitalu Klinicznym w Lublinie oraz Szpitalu w Gdańsku. W tym drugim miejscu przez kilka dni miała okazję opiekować się swoim synem Jasiem. - Jest taki śliczny i grzeczny. Ma już 6 ząbków. Tęsknię za nim - mówi wzruszona kobieta. (mm)

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama