Ten pomnik należy zburzyć!
Rozmowa z Janem Sitkiem, wiceprezesem zamojskiego związku kombatantów Armii Krajowej, byłym żołnierzem AK i WiN
- 22.07.2008 18:57
• Na Zamojszczyźnie nie brakuje pomników gloryfikujących wyczyny budowniczych powojennej, Ludowej Ojczyzny. W Szczebrzeszenie jedna z ulic nadal nosi imię XXX-lecia PRL, a w Zamościu właśnie odnowiono pomnik postawiony ku chwale funkcjonariuszy UB. Co pan na to?
- Skandal. Za kilka lat zabraknie ludzi, którzy będą mogli opowiedzieć prawdę o wyczynach ubeków i ich sługusów. Pomniki jednak pozostaną. One fałszują historię. Zwłaszcza pomnik na zamojskim cmentarzu jest dla nas jak policzek. Został postawiony w hołdzie wartownikom miejscowego więzienia, którzy zginęli w 1946 r. podczas akcji oddziału WiN. Uwolniono wtedy wielu patriotów. Ten pomnik to nieporozumienie. Jednak podczas Zaduszek, czy różnych uroczystości tonie w kwiatach czy zapalonych zniczach.
- Przez trzy lata byłem trzymany w komunistycznych więzieniach m.in. na lubelskim Zamku i miałem okazję przyjrzeć się ubekom. Widziałem w jaki sposób poniewierali ludźmi, jak łamali ich charaktery i do czego byli zdolni. To byli zbrodniarze! Kto dzisiaj u nas o tym wie? Kiedyś na cmentarzu spotkałem grupę uczniów i ich nauczycielkę. Zapalali znicze pod pomnikiem ubeków. Zapytałem tę panią czy wie, co robi? Powiedziała, że wszystko jest w porządku, a ja… nie znam historii! Innym razem zamojski garnizon, przez pomyłkę, zamiast przy grobach żołnierzy września, wystawił przy tym pomniku wartę. To było niedawno, kilka lat temu! Dzięki mojej interwencji warta został zdjęta. Niesmak jednak pozostał. Wielokrotnie prosiliśmy zamojski magistrat o zajęcie się tą sprawą. Pod pomnikiem nie ma przecież ciał funkcjonariuszy. Nigdy nie dostaliśmy w tej sprawie odpowiedzi. Prezydent Marcin Zamoyski nas zignorował. To przykre.
• Jednak magistrat zdecydował się właśnie na usunięcie zamieszczonej na pomniku tablicy. Napis, który głosił, że funkcjonariusze UB zginęli z rąk reakcyjnych najemników w walce o wolność i najwyższe ideały ludzkości zniknął. To niczego nie zmieniło?
- Nie. Zamiast starej tablicy zamontowano nową. Nadal głosi ona, że funkcjonariusze UB byli bohaterami. Cały pomnik miasto odnowiło za ponad 3 tys. zł. Wygląda lepiej niż w PRL-u! Tymczasem kwatery żołnierzy września, obok tego pomnika, zaczynają się sypać. To nie jest w porządku. Zrobimy wszystko, żeby to zmienić. Tu chodzi nie o nas, ale także o miliony Polaków, którzy byli prześladowani przez komunistów, ginęli w ich więzieniach i byli m.in. wywożeni na Syberię.
- Ten pomnik należy zburzyć.
Reklama
Komentarze