Już w sobotnie południe na torze przy Al. Zygmuntowskich międzynarodowy turniej o Puchar MACEC.
W tym roku w Lublinie, żużlowcy ścigali się jedynie na dwa okrążenia - bo taki jest regulamin ligi amatorskiej. Teraz po raz pierwszy w sezonie, na dystansie czterech kółek, rywalizować będą zawodowcy. Zawodowcy przynajmniej z nazwy, bo o kilku z nich lubelscy kibice zapewne nigdy nie słyszeli, ale… na bezrybiu i rak ryba.
- Najważniejsze, że znów będzie okazja, zobaczyć w akcji profesjonalnych żużlowców. Lubelscy kibice na to zasługują. Obiecuję, że wrześniowy turniej będzie znacznie mocniej obsadzony - zachęca Zdzisław Czarny, prezes KŻ \"Zdzichtex”.
Puchar MACEC to inaczej Puchar Stowarzyszenia Motocyklowego Krajów Europy Środkowej. Turniej chciały zorganizować m.in. Krosno i Opole, żużlowa centrala wybrała jednak pozbawiony ligowego speedway\'a Lublin. Na liście startowej są żużlowcy z Węgier, Słowacji, Ukrainy, Rumunii i Polski. Chęć startu zgłosili też dwaj Bułgarzy: Chavdar Chernev i Milen Manev. Mimo zapowiedzi, nie wystartują Czesi, którym z uwagi na rozgrywki ligowe, nie wydała zgody rodzima federacja. Zdobywca Pucharu MACEC dostanie 250 euro.
W zawodach na pewno pojedzie co najmniej sześciu Polaków - wszyscy jeszcze niedawno zdobywali punkty dla lubelskiego klubu. Nie jest tajemnicą, że KŻ \"Zdzichtex” jest zainteresowany ich usługami w przyszłym sezonie, kiedy drużyna ma zgłosić się do ligi.
- Ja za rok w Lublinie? Nie mówię nie. Jeśli klub będzie funkcjonował na zdrowych zasadach, chętnie wrócę. Lada dzień lecę do Anglii, bo odezwał się jeden z zespołów i być może dojdziemy do porozumienia - mówi Sebastian Trumiński.
- Na dzisiaj nie ma tematu powrotu do Lublina, bo mam dwuletnią umowę w Rzeszowie. Chyba, że Marma nie będzie mnie widzieć w składzie i zechce mnie wypożyczyć. Wtedy jak najbardziej - odpowiada Dawid Stachyra.
W turnieju nie wystartuje inny z kandydatów do jazdy w Lublinie - Daniel Jeleniewski, który następnego dnia ma ważny mecz ligowy z Marmą. Macierzyste kluby nie dały zgody na przyjazd Pawła Staszka i Macieja Kuciapy. Wstęp na turniej o Puchar MACEC kosztuje 10 złotych. Zawody zaczynają się o godzinie 17.
Reklama













Komentarze