Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Rzuciłem palenie, bo się wkurzyłem

Rozmowa z Krzysztofem Cugowskim, wokalistą Budki Suflera
- No pewnie. To była Barbórka w 1985 roku, czyli 23 lata temu. Zawsze doskonale pamięta się dzień, w którym kończy się z czymś, co jest dla kogoś bardzo ważne. Ja paliłem od czasów szkolnych. Przez 20 lat papierosy były w moim życiu na porządku dziennym. Aż w końcu powiedziałem: Stop! - Tak naprawdę, bo się wkurzyłem. Miałem już dość tego, że nigdzie nie można było dostać papierosów. Ich zdobycie graniczyło z cudem. Pamiętam, że po dwie paczki załatwiał mi mąż znajomej recepcjonistki, który pracował w zakładach tytoniowych. Ale ileż można denerwować się z powodu czegoś, co ma być dla nas przyjemne. Mogę więc powiedzieć, że rzucenie palenia to jedyna pozytywna rzecz, którą zawdzięczam komunie. - Tak jest najlepiej. Jeżeli ktoś chce skończyć z jakimkolwiek nałogiem, to po prostu powinien to zrobić. Nie czekać na jutro, pojutrze, początek następnego miesiąca czy 1 stycznia. Albo chce się rzucić palenie, albo chce się odkładać do w nieskończoność. Jeśli chcesz to zrobić, zrób to dzisiaj. Chcesz rzucić palenie, rzuć od teraz.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama