Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Wpadła cysterna z lewym paliwem (wideo i zdjęcia)

Na stacji paliw w Lublinie policja przechwyciła cysternę, którą z woj. dolnośląskiego przyjechało paliwo przerobione z oleju opalowego.
To był początek zatrzymań, które doprowadziły do rozbicia szajki trudniącej się nielegalnym handlem paliwem. Wczoraj lubelski sąd aresztował Piotra U. z Częstochowy, czołową postać grupy, który wpadł w czwartek w Lublinie. Policjanci z Centralnego Biura Śledczego zatrzymali go na stacji paliw, gdy wraz ze swoimi ludźmi rozprowadzał odbarwiony olej opałowy. W tym samym czasie policja zatrzymała w całym kraju pozostałych członków grupy. - Grupa działa co najmniej od początku roku - mówi Janusz Wójtowicz, rzecznik KWP w Lublinie. - Odbarwiała olej opałowy i wprowadzała go do obrotu poprzez legalne firmy jako zwykle paliwo.

CBŚ rozbiło rozganizowaną grupę przestępczą, materiał policji
Każdego tygodnia szajka obracała około 150 tys. litrów oleju opałowego, który z powodu niższej akcyzy, jest znacznie tańszy od paliwa używanego do pojazdów. Olej kupowała leganie. Potem odbarwiała go w rozlewni paliw. Kolejni członkowie grupy trudnili się wyszukiwaniem stacji paliw, która odbierały przerobione paliwo. Na użytek urzędów skarbowych fałszowali dokumentację finansową. Przy członkach grupy policjanci znaleźli ponad milion złotych. Rekordzista miał w reklamówce 220 tys. zł. Z 11 zatrzymanych - sąd aresztował 2 osoby, 7 ma wpłacić poręczenia majątkowe, 2 przesłuchano w charakterze świadka. (er) . .

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama