Czas na grzyby
Rozmowa z Krystyną Sadowską, grzybiarką
- Rozmawiała Agnieszka Ciekot
- 03.08.2008 17:18
- I to jeszcze jak. Prawdziwki można znaleźć nie tylko w lasach otaczających miasto, ale również między blokami na starym osiedlu i w parku Miejskim. Dorodne są też w tym roku kurki i kanie.
- W ostatnich dniach codziennie. Zawsze wracałam z pełnym koszykiem. Zdarzyło się nawet, że po obfitym porannym grzybobraniu wybierałam się do lasu jeszcze raz po południu. Ale trzeba grzyby zbierać póki są. Jak dalej będą takie upały to skończy się wysyp.
- Nie jest mi potrzebny. Grzyby zbieram od dziecka. Ojciec mnie nauczył i większość gatunków znam. A tych co nie znam, nie wkładam do koszyka. To jest najprostsza i najlepsza recepta, aby nie narobić sobie kłopotów.
- Przetwory w słoikach. A część suszę w piekarniku elektrycznym na specjalnie skonstruowanych siatkach. Od lat mam też stałych odbiorców, którym sprzedaję grzyby. Bo to, co potrafię zebrać, to za dużo na moje potrzeby. Pieniądze z grzybów to poważny zastrzyk w moim domowym budżecie.
Data dodania:
03.08.2008 17:18
ZOBACZ TAKŻE
Reklama
ALARM 24
Reklama
CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?
Reklama
Reklama
Komentarze