Zbieraj to, co pod kapeluszem ma rurki
Rozmowa z Irminą Nikiel z Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Lublinie
- 13.08.2008 17:17
• Nadchodzi sezon na grzyby. Jakich złotych rad można udzielić początkującym grzybiarzom? Jak rozpoznać, czy grzyb jest jadalny, czy trujący?
- Zbieramy wyłącznie grzyby nam znane. Zostawiamy zbyt młode, ale też zbyt stare. Na grzybobranie zabieramy koszyk, a nie foliowe worki. Bo w nich grzyby zaczynają \"pocić się”, stają się śluzowate, oślizgłe. Na Lubelszczyźnie wśród grzybów mających rurki na spodniej części kapelusza nie ma trujących. Dlatego mogą je zbierać nawet początkujący. Nie oceniamy przydatności grzybów na podstawie smaku. Bo np. śmiertelnie trujący muchomor sromotnikowi ma smak łagodny. Nie wierzmy też starym przesądom, mówiącym o ciemnieniu cebuli lub czernieniu srebrnej łyżki, które włożymy do potrawy z grzybów, co miałoby świadczyć o tym, że jest ona sporządzona z gatunków niejadalnych czy trujących.
- Można i tak. Ale dla pewności z tym, co zebraliśmy, zawsze można zgłosić się do najbliższej stacji sanitarno-epidemiologicznej. Tam uzyskamy bezpłatną pomoc grzyboznawcy.
- Trzeba natychmiast wywołać wymioty. Wcześniej pić ciepłą wodę z solą. Nie wolno używać środków przeczyszczających. Jak najszybciej też zgłosić się do lekarza. I dobrze zabezpieczyć resztki jedzenia - to pozwoli na precyzyjną diagnozę. Wszyscy, którzy jedli to samo danie, również powinni zgłosić się do lekarza, nawet jeśli nie odczuwają żadnych dolegliwości.
Reklama
Komentarze