Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Budowa kaplicy w Bochotnicy: Zanussim brakuje 300 tys. zł. Dołożą Azoty?

Budowa kaplicy p.w. Św. Ducha, której inicjatorami są znany reżyser Krzysztof Zanussi i jego żona Elżbieta, utknęła w miejscu. Do zakończenia prac brakuje jeszcze ok. 300 tys. zł.
Budowa kaplicy w Bochotnicy: Zanussim brakuje 300 tys. zł. Dołożą Azoty?
- Bardzo liczę na pomoc abpa Stanisława Budzika, metropolitę lubelskiego. Miałam się z nim spotkać na początku lipca, ale ze względu na wakacje będzie to możliwe dopiero na początku sierpnia - mówi Elżbieta Zanussi.

- Pojawiła się natomiast kolejna szansa. W tym tygodniu spotkamy się z przedstawicielami Zakładów Azotowych. Mam nadzieję, że z uwagi na to, że przy kaplicy chcemy stworzyć ośrodek dla uzależnionych, uda nam się uzyskać wsparcie firmy. Liczymy też na wsparcie prywatnych sponsorów. Do tej pory otrzymaliśmy już od nich pół miliona złotych.

Budowa pochłonęła już ponad milion. Na początku lipca zakończyły się prace przy budowie dachu, który okazał się znacznie droższy niż planowano. Zabrakło pieniędzy na instalację elektryczną i tynki. - Okazało się, że potrzebujemy jeszcze nie 100, a 300 tys. zł - mówiła wówczas Elżbieta Zanussi.

Wnętrze kaplicy ma być proste. W prezbiterium będzie znajdować się wysokie okno z witrażem przedstawiającym Ducha Świętego. Stacje drogi krzyżowej wokół kaplicy zostaną wykonane z tego samego białego kamienia, co kaplica. Między nimi zostaną zasadzone tuje.

Budowa kościoła zaczęła budzić kontrowersje, po tym jak w listopadzie ubiegłego roku do mieszkańców Bochotnicy trafiły ulotki. Miały zachęcać do wsparcia finansowego budowy kościoła. Można było w nich m.in. przeczytać, że Bochotnica to "wieś obciążona do dziś alkoholizmem, złodziejstwem, której niesłychanie potrzebne jest miejsce wsparcia duchowego i odnowy moralnej”. Mieszkańcy wsi byli oburzeni. Żona filmowca przekonywała wówczas, że nie mieli zamiaru nikogo z mężem obrażać, a ulotka znalazła się w Bochotnicy przypadkowo.

W marcu Zanussi spotkała się z mieszkańcami Bochotnicy i przeprosiła.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama