Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Studenci czekają na pieniądze od rządu

Zbliża się początek roku akademickiego. A ciągle nie wiemy, którym uczelniom Ministerstwo Nauki da pieniądze na studia zamawiane.
Z naszego regionu o takie dotacje starają się Politechnika Lubelska, Uniwersytet Przyrodniczy i Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej. Te trzy uczelnie złożyły oferty do rządowego konkursu. Chodzi o studia techniczne, matematyczne i przyrodnicze ważne dla rozwoju kraju. Resort nauki chce je promować, bo w Polsce brakuje ok. 30 tysięcy inżynierów. A kandydaci nie garną się na studia, gdzie wymagana jest matematyka. Rząd chce zachęcić ich pieniędzmi. Według zapowiedzi Warszawy, od 1 października naukę na promowanych kierunkach ma rozpocząć 3 tysiące studentów. Połowa z nich otrzyma stypendium w wysokości 1 tys. zł miesięcznie. O jego przyznaniu decydować będą wyniki matury. Każda uczelnia dostanie też 14 tysięcy zł na dofinansowanie trzech lat kształcenia każdego studenta na kierunku zamawianym. Tyle, że ciągle nie wiadomo, które uczelnie dostaną te pieniądze. - Jesteśmy trochę zdziwieni, bo rok akademicki za pasem, a my jeszcze nic nie wiemy - mówi Iwona Czajkowska-Deneka, rzecznik Politechniki Lubelskiej. - Tegoroczna edycja programu ma charakter pilotażowy, mający na celu m.in. przetarcie ścieżek formalnych. Z tego też powodu wynikały pewne przesunięcia czasowe - wyjaśnia Bartosz Loba, rzecznik Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Jego zdaniem prawdopodobnie w tym tygodniu nastąpi ogłoszenie efektów pilotażu, w tym listy uczelni zakwalifikowanych do programu. (mb)

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama