Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Palikot odpowie za \"chama”?

Warszawska prokuratura okręgowa wszczęła śledztwo dotyczące wypowiedzi posła PO Janusza Palikota, który oświadczył w lipcu, że uważa Lecha Kaczyńskiego \"za chama”.
Postępowanie wszczęto z artykułu 135 Kodeksu karnego, zgodnie z którym osobie, która publicznie znieważa głowę państwa grozi do trzech lat więzienia. - Toczy się ono w sprawie. Nikomu dotychczas nie postawiono zarzutów - dodała rzeczniczka prokuratury Katarzyna Szeska. Śledztwo to efekt postępowania sprawdzającego, wszczętego przez prokuraturę z urzędu i prowadzonego od lipca. Palikot w swojej wypowiedzi odnosił się do wcześniejszej publikacji \"Dziennika”, dotyczącej rozmowy prezydenta Kaczyńskiego i szefa MSZ Radosława Sikorskiego ws. tarczy antyrakietowej. Gazeta przytoczyła zrekonstruowane fragmenty tajnej rozmowy z 4 lipca w BBN. Prezydent - według gazety - miał pytać Sikorskiego m.in. czy to on tłumaczył telefoniczną rozmowę Tuska z wiceprezydentem USA Dickiem Cheney\'em. Dopytywał się też czy Sikorski zna Rona Asmusa, prominentnego polityka amerykańskich demokratów. \"Dz” napisał także o wymianie zdań między Sikorskim a szefową Kancelarii Prezydenta Anną Fotygą, podczas której minister spraw zagranicznych miał powiedzieć: \"Można być prezydentem, ale można być też chamem”. - Uważam prezydenta Lecha Kaczyńskiego za chama. Rzeczywiście jego wypowiedzi, które przytacza \"Dziennik”, dotyczące sposobu protokołowania spotkania z ministrem spraw zagranicznych są chamskie i one go kompletnie dyskredytują jako prezydenta tego kraju - mówił Palikot, pytany o to w TVN24. Jego wypowiedź wzbudziła m.in. krytykę posłów PiS. Skierowali oni wniosek o ukaranie Palikota do sejmowej Komisji Etyki Poselskiej oraz zawiadomienie do prokuratury. Tymczasem niedawno lubelska prokuratura umorzyła inne śledztwo w sprawie znieważenia prezydenta przez Palikota, który pytał o ewentualne nadużywanie alkoholu przez Lecha Kaczyńskiego. Uznano, że czyn Palikota może być uznany tylko za przestępstwo pomówienia, które jest ścigane z oskarżenia prywatnego. Pełnomocnik prezydenta RP złożył zażalenie na decyzję prokuratury; rozpatrzy je lubelski sąd. (tw)

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama