Granice są tylko w naszych głowach
Rozmowa z Rusłanem Teslyukiem z Czerwonogradu na Ukrainie, który w weekend bawił się podczas Koncertu Przyjaźni w Dołhobyczowie
- 31.08.2008 17:44
- Bardzo chcemy. Do was i do całej Europy. Jesteśmy ciekawi, jak u was żyją zwykli ludzie, co myślą, jak nas widzą. Teraz jeszcze jest między nami taki berliński mur. Ale to minie. Tak jak w Niemczech.
Bo ten mur jest tylko w naszych głowach. Jeśli on stamtąd zniknie, granica przestanie nas dzielić. To nasze marzenie. Jeśli wszystko się uda, Ukraina znajdzie się w Unii Europejskie może już za kilka lat. Młodzi ludzie do tego dążą.
- To jest tak: Ruscy trzymają u nas wszystko. Ale to, co zrobili z Gruzją wielu zaniepokoiło i się nam nie podoba. Ludzie zastanawiają się teraz, kto będzie następny. Jednak część ludzi, głównie starszych, jest nadal zapatrzona w Ruskich.
Jednak na tym koncercie takich raczej nie było widać. Wszędzie powiewały nasze, żółto-niebieskie flagi i mnóstwo polskich i kilka gruzińskich. Młodzi Ukraińcy i Polacy przyglądali się sobie, śmieli się razem, tańczyli, a nawet wymieniali się telefonami. Coś dobrego się stało.
- Chodźcie do nas. Przyjeżdżajcie. Jesteśmy tacy sami jak wy. Wspólnie zdemontujemy granicę, który nas jeszcze dzieli.
Rozmawiał Bogdan Nowak
Reklama
Komentarze