Reklama
Pierwszy dzwonek w rytmie młotków
70 milionów złotych wyda w tym roku Urząd Miasta na remonty placówek oświatowych. Część robót przeciągnie się do jesieni.
- 31.08.2008 17:35
W Zespołach Szkół: nr 1 przy ul. Radzyńskiej i nr 4 przy ul. Tumidajskiego zakończył się remont wewnątrz budynku. Prace na zewnątrz będą prowadzone w trakcie roku szkolnego.
Uczniowie Szkoły Podstawowej nr 6 przy ul. Czwartaków i Bursy nr 1 przy ul. Popiełuszki przez wrzesień nie będą mogli korzystać z kuchni. Z kolei w Szkole Podstawowej nr 21 przy ul. Zuchów dobiegła końca dopiero pierwsza część remontu: gotowa jest sala gimnastyczna i jedno piętro.
- To pierwszy remont w ponad 50-letniej historii tego budynku. Uwijaliśmy się, żeby na 1 września szkoła była gotowa. I jest. Wielu uczniów jej dziś nie pozna - mówi Jerzy Piskor, dyrektor SP nr 21. - Przed nami jeszcze remont drugiego piętra - dodaje.
- Prace prowadzone w trakcie roku szkolnego nie będą przeszkadzały w prowadzeniu lekcji - zapewnia Tadeusz Dziuba, dyrektor Wydziału Remontu Budynków UM. - Nie da się zrobić wszytskiego w tylu placówkach w ciągu dwóch miesięcy - podkreśla wiceprezydent Lublina Elżbieta Kołodziej-Wnuk. - Dlatego remonty muszą być rozłożone na cały rok.
- Tym bardziej się cieszymy, że u nas już po wszystkim - mówi Mirosław Wójcik, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 38 przy ul. Wołodyjowskiego. Podstawówka doczekała się wymiany okien, ocieplenia i nowej elewacji. Prace ruszyły w trakcie poprzedniego roku szkolnego.
Reklama
Komentarze