Tak kradną i wpadają w Lublinie
Złodzieje nie wiedzieli, że kradzież nagrały kamery z ulicznego monitoringu. Dranie grasowali na ul. Lubartowskiej.
- 31.08.2008 17:47
Ich ofiarą padła mieszkanka Kraśnika.
- Napastnik zerwał jej z szyi złoty łańcuszek i uciekł - mówi Magdalena Jędrejek z biura prasowego KMP w Lublinie. -- Kobieta od razu zawiadomiła policję.
Okazało się, że twarze złodzieja i jego kompana, który obserwował okolicę, doskonale widać na nagraniu. Obydwaj byli znani policjantom.
W weekend obydwaj byli już w prokuraturze. Najpierw wpadł 20-letni Kamil S. Był w swoim mieszkaniu przy ul. Cyruliczej.
-- Po dwóch godzinach po jego zatrzymaniu dołączył do niego 18-letni Sylwester G, drugi sprawca.
-- Funkcjonariusz z monitoringu zauważył go na ul. Lubartowskiej, kiedy wchodził do lombardu. - mówi Jędrejek. -- Został zatrzymany. Sylwester G., miał przy sobie skradziony złoty łańcuszek. 18-latek przyznał się do kradzieży.
Okazało się, że Sylwester G. wcześniej ukradł dwa złote łańcuszki mieszkance Lubartowa, która szła ulicą Lubartowską.
Złodzieje zostali doprowadzeni do prokuratury, która zdecydowała, że będą odpowiadać z wolnej stopy. Zostali oddani pod dozór policji.
er
Reklama

Komentarze