Żegnamy Cię Marku
Śmierć Marka bardzo nami wstrząsnęła. Odszedł młody, energiczny człowiek. Ciągle zabiegany, zapracowany.
- 07.09.2008 19:40
Marek Kijek w Dzienniku Wschodnim zajmował się m.in. administrowaniem siecią komputerową. Biegaliśmy do niego i zamęczaliśmy telefonami ze wszystkimi naszymi problemami ze sprzętem. A On cierpliwie naprawiał, poprawiał, usuwał wirusy, doradzał. Informatyka była dla niego nie tylko zawodem, ale i pasją.
Podziwialiśmy Jego wiedzę i skrzętnie z niej korzystaliśmy. Czy to jeszcze w starej siedzibie przy ul. Zana w Lublinie, czy to już w nowej na ul. Staszica.
W naszej redakcji pracował od 1993 roku. Z wykształcenia był fizykiem, ukończył Wydział Matematyki, Fizyki i i Chemii UMCS w Lublinie, w mieście którym się urodził.
Zmarł nagle w sobotę. Miał 53 lata. Nie mógł się doczekać urlopu, na którym chciał wybrać się na swoje ulubione grzyby.
Będzie go nam wszystkim bardzo brakowało.
Koleżanki i koledzy z Dziennika Wschodniego
Reklama

Komentarze