Nie ruszył proces przeciwko DSK
Proces wytoczony lubelskiemu szpitalowi przez rodziców chłopca chorego na raka nie rozpoczął się. Stan 14-letniego Piotra gwałtownie się pogorszył.
- 09.09.2008 14:58
W nocy gwałtownie pogorszył się stan chłopca. Na proces nie mogła się więc stawić jego matka, która czuwa przy synu.
Rodzina chłopca domaga się od szpitala 250 tys. zł odszkodowania za błędy w leczeniu dziecka. Chłopiec trafił do dziecięcego szpitala w Lublinie pod koniec kwietnia ub. roku. Skarżył się na bóle brzucha W końcu się okazało, że konieczna jest natychmiastowa operacja. Zabieg trwał pięć godzin. Lekarze wycięli wyrostek.
Chłopiec wyszedł ze szpitala na początku lipca. Wciąż czuł się bardzo źle. Zdesperowani rodzice wyprosili u lekarza rodzinnego skierowanie do Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie. Tam specjaliści postawili diagnozę: nowotwór złośliwy jelita grubego. 14-latek przeszedł kolejną operację, a potem chemioterapię.
O nagłym zasłabnięciu dziecka sąd poinformował adwokat jego rodziców. Chłopiec przeszedł już operację.
(er)
Reklama
Komentarze