Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama NOWY LEXUS RZ: Rewolucja totalna! | DNI OTWARTE 4-9 MAJA

Będzie trzeci prom na Wiśle

Trzy promy będą w przyszłym sezonie łączył brzegi Janowca i Kazimierza Dolnego. To plany prywatnego inwestora.
Szykuje się walka o klienta, bo sam wójt Janowca chce z kolei przebudować gminny prom, żeby mógł przewozić więcej samochodów. Nowa przeprawa promowa powstanie w okolicach Męćmierza ok. 300 metrów w górę rzeki od obecnie istniejącego promu koło kamieniołomów. Z drugiej strony Wisły prom ma cumować ok. 50 metrów od brzegu na którym zatrzymuje się prom należący do gminy Janowiec. - W tej chwili zaczynamy kompletowanie dokumentów. W Polsce i za granicą szukamy też odpowiedniego promu. Chcemy, żeby mógł jednocześnie zabrać ok. 6-8 samochodów - zdradza Jarosław Rejmak z firmy Reypol, która chce zbudować nową przeprawę. Reypol ma już także prom w pobliskim Nasiłowie, który łączy lewy brzeg Wisły z Bochotnicą. Jednak zdaniem przedsiębiorców w rejonie Kazimierza potrzeba kolejnych przepraw. - Przepustowość promu gminnego jest bardzo niska. Wyliczyliśmy, że w ciagu godziny przewozi tylko 16 samochodów. A nam osobiście zależy na większej liczbie gości w Janowcu, bo prowadzimy tam restaurację - tłumaczy Rejmak. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, nowy prom zacznie przewozić pieszych i samochody od przyszłego sezonu. Na większą liczbę turystów liczy także wójt Janowca. - W tym sezonie mieliśmy rekordowe zyski na poziomie co najmniej kilkudziesięciu tysięcy złotych. Możemy więc zacząć inwestować i już myślimy o przebudowie naszego promu, żeby mógł przewozić więcej aut - zapowiada Tadeusz Kocoń, wójt Janowca. Chodzi o remont, który pozwoli zabierać jednorozowo osiem samochodów osobowych, zamiast czterech tak jak jest w tej chwili. - Coraz więcej ludzi przyjeżdża do Janowca i rzeczywiście w weekendy prom się zapychał, trzeba było czekać na przejazd na drugi brzeg - przyznaje wójt Kocoń. O planach prywatnego inwestora wójt wypowiada się pozytywnie. Ma jednak wątpliwości. - Z punktu widzenia gminy oczywiście chcemy, żeby powstawało jak najwięcej przepraw. Ale wydaje mi się, że mogą być problemy z przepisami wodnymi. Chodzi o zbyt bliskie sąsiedztwo obu promów, tego istniejącego i planowanego - mówi Kocoń. - Nie będzie takiego problemu, bo strefa ochronna dla promu jest niewielka - odpiera z kolei Jarosław Rejmak.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama