Niegościnny dla zaproszonych gości okazał się Marcin Dołęga.
Łukowianin, który jest reprezentantem Ekopaku Otwock, wygrał po zaciętym boju z Krzysztofem Szramiakiem pierwszy międzynarodowy turniej... braci Dołęgów.
Impreza okazała się wielkim sukcesem. Na starcie stanęła cała polska czołówka oraz Gruzin Arsen Kasabijew i brązowy medalista ostatnich igrzysk olimpijskich, Łotysz Victor Scerbatihs. Na trybunach również roiło się od gwiazd. Zasiedli na nich m.in. srebrny olimnpijczyk z Pekinu Szymon Kołecki i trzecia zapaśniczka chińskich zawodów Agnieszka Wieszczek. Co ważniejsze, oprócz nich, do hali w Łukowie przyszło około tysiąca osób.
- Podnoszenie ciężarów bardzo mi się podoba. Pierwszy raz obejrzałam całe zawody w Pekinie i byłam pod dużym wrażeniem ludzi uprawiających tę dyscyplinę - stwierdziła Wieszczek.
- Brawa dla braci Dołęgów! Skorzystałem z zaproszenia Roberta i jestem bardzo zadowolony ze swojego wyniku, bo poziom był bardzo wysoki. Jestem po sezonie i trenuję teraz na małych ciężarach, więc jak na ten okres osiągnąłem naprawdę fajny rezultat. Chciałem podkreślić, że Łuków wspaniale dopinguje ciężarowców - powiedział Kasabijew.
Zawody odbywały się w kategorii open. Wyniki były przeliczane na punkty wg specjalnej klasyfikacji. Czyniono tak, bo obok siebie startowali zawodnicy z różnych kategorii wagowych. W wyniku tego Victor Scerbatihs, który w dwuboju podniósł aż 405 kg przegrał z Marcinem Dołęgą, który udźwignął \"tylko” 385 kg. Po przeliczeniu kilogramów na punkty Dołęga wygrał o 1,8 pkt. z Krzysztofem Szramiakiem z Budowlanych Opole.
- Walczyłem ostatkiem sił. Czekam teraz na operację, gdyż po tylu latach uprawiania tego sportu mam bardzo zniszczone kolana. Praktycznie nie mam już chrząstki stawowej. Ciągle czuję ból w kolanach, więc czas się nimi zająć - stwierdził zwycięzca zawodów.
Łukowska publiczność miała okazję poznać z bliska podnoszenie ciężarów na najwyższym poziomie. - Kiedy zarzucam sztangę nad głowę to czuję niesamowitą ulgę. Jednak to wymaga wielu lat treningu. Średnio tygodniowo przenoszę około 90 ton. Takie chwile jak dziś wynagradzają mi te lata wyrzeczeń i bólu - powiedział drugi sztangista imprezy, Krzysztof Szramiak.
Zawody w Łukowie były bardzo udaną imprezą, a uczestnicy kończyli je z uśmiechem na ustach. - Jeżeli tylko dostanę zaproszenie w przyszłym roku, to znowu przyjadę odwiedzić braci Dołegów - zapowiedział Mariusz Rytkowski.
1. Marcin Dołęga 417,8 pkt (rwanie 180 kg/ podrzut 205 kg/ w dwuboju 385 kg). 2. Krzysztof Szramiak 416 pkt (153/183/336). 3. Victor Scerbatihs 409,7 pkt (185/220/405). 4. Robert Dołęga 407,9 pkt (170/205/375). 5. Adrian Zieliński 405,2 pkt (150/193/343). 6. Arsen Kasabijew 404,3 pkt (160/200/360). 7. Mariusz Rytkowski 398,3 pkt (155/188/343). 8. Daniel Dołęga 372,6 pkt (155/185/340).
Reklama













Komentarze