Spotkanie przedstawicieli klubów uczestniczących w międzyokręgowej lidze bokserskiej, które odbyło się w Łęcznej, nie zakończyło się żadnymi wiążącymi ustaleniami.
Podjęto dwie ważne decyzje, ale ich wykonanie odłożono do przyszłego roku.
Pierwszą z nich jest ustna umowa o nie wypożyczaniu zawodników, którzy znajdują się w ścisłej kadrze narodowej seniorów. Wyjątek zrobiono dla wychowanków klubów biorących udział w rozgrywkach.
Oni mogą bez przeszkód boksować w lidze. Angażować można również zawodników z szerokiej kadry seniorskiej. - Wiadomo, że chcemy, aby nasza liga była jak najbardziej rozpropagowana, więc zawodników z szerokiej kadry należy dopuścić do walk, gdyż podniesie to ich poziom - powiedział Bolesław Charendarz, trener Gwarka Łęczna.
- Sprzeniewierzyliśmy się ideałom, jakie towarzyszyły nam przy zakładaniu naszych rozgrywek. Pięściarze, którzy są wypożyczani, dostają za występy pieniądze. Robi się z tego zawodowstwo. Kibice przychodzą oglądać chłopaków z regionu, a muszą oglądać bokserów ze Szczecina, Warszawy czy Śląska. Nie popieram tego - stwierdził Józef Radzewicz, trener Avii Świdnik.
Drugą ważną informacją jest chęć ujednolicenia kategorii wagowych. - W tej chwili wybiera je gospodarz. Tak pozostanie, ale chcemy, aby nie dochodziło do sytuacji, że w jednej kategorii wiekowej klub wystawia dwóch zawodników w tej samej wadze - dodał Charendarz.
- Liga zdaje egzamin, a hale są wypełniane coraz bardziej przez fanów. Już mamy zgłoszenia z innych części Polski, m.in. Poznania, Katowic i Białegostoku. Jak widać nasza inicjatywa spotkała się z dużym odzewem, a organizacja samych rozgrywek to nasz ogromny sukces - zakończył Charendarz.
Reklama













Komentarze