Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Piłka ręczna: Piotr Dropek nowym trenerem Azotów Puławy

Wakat na trenerskim stołku w Azotach nie trwał długo. Po dymisji Giennadija Kamielina we wtorek zespół poznał nowego szkoleniowca. Został nim 33-letni Piotr Dropek, pracujący dotychczas z rezerwami tego klubu. Drugim trenerem pozostał Marcin Kurowski. Puławski klub rozmawiał z trzema kandydatami. Na liście byli Leszek Biernacki - były trener gdańskiego AZS, Henryk Rozmiarek - ostatnio pracujący z kobiecą drużyna Piotrkovii Piotrków Trybunalski oraz Piotr Dropek. Pierwszy od razu odmówił klubowi, informując, iż otrzymał posadę na uczelni. - Oferta drugiego ostatecznie nie była brana pod uwagę. Wybraliśmy człowieka z Puław - tłumaczy prezes Azotów Jerzy Witaszek. - Piotr Dropek doskonale zna zespół, swoimi ostatnimi wynikami potwierdził swoje umiejętności. Mimo młodego wieku ma doświadczenie. Postanowiliśmy zaufać młodej i nowoczesnej szkole trenerskiej. Szkoleniowiec ma umowę do końca tego sezonu. Cel postawiony przed zespołem i trenerem nie uległ zmianie - interesuje nas obrona szóstego miejsca w Polsce. Trener Dropek do tej pory pracował z rezerwami puławskiego klubu, z którymi wiosną tego roku wywalczył awans do drugiej ligi. W tym roku zdobył też brązowy medal mistrzostw Polski juniorów młodszych. W swoim dorobku trenerskim ma również mistrzostwo w Ogólnopolskiej Gimnazjadzie Młodzieży w 2007 roku. Wiosną w duńskim Ikast na mistrzostwach świata szkół gimnazjalnych wywalczył 10 miejsce. Pracował już także z pierwszym zespołem. Był asystentem trenerów Jacka Zglinickiego oraz Bogdana Kowalczyka. W tym sezonie odpowiadał za treningi z bramkarzami. Karierę zawodniczą zaczynał w od grup młodzieżowych. Grając na pozycji bramkarza walnie przyczynił się w 1994 roku do awansu ówczesnej Wisły Puławy do ekstraklasy. Przez kolejne pięć sezonów bronił barw AZS AWF Biała Podlaska, gdzie studiował. Po powrocie do Puław prowadził drużynę w II lidze. - Na pewno nie będzie rewolucji kadrowej - zapowiada nowy trener. - Nie zamierzam dokonywać diametralnych roszad w ustawieniach. Trudno wymagać od kogoś, kto 15 lat grał na jednej pozycji, by od tej chwili zaczął występować na innej. Lekka obawa, czy się uda sprostać wymaganiom, zawsze istnieje. Z drugiej strony decyzję zarządu klubu odbieram w kategorii wyróżnienia. Personalnie nie mamy słabej drużyny, największym problemem są kontuzje i urazy, ale to jest zadanie dla masażysty. Będę też wykorzystywał do pierwszej drużyny wyróżniających się młodych graczy z rezerw. - Wyniki świadczą o umiejętnościach szkoleniowca, na pewno będzie to nowe spojrzenie na zespół. Liczymy, że nasza gra ulegnie znaczącej poprawie - dodał rozgrywający Remigiusz Lasoń.
Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama