Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Plan inwestycji na najbliższe 7 lat przyjęty

Lublin. Rada Miasta Lublin przyjęła właśnie listę najważniejszych inwestycji do 2015 r. Bez żadnego głosu sprzeciwu radni poparli prezydencki projekt.
Dzisiaj radni dostali od prezydenta poprawioną wersję Wieloletniego Planu Inwestycyjnego. Zgodnie z sugestiami radnych PiS plan nie jest już tak szczegółowy, jak poprzednio. Mający większość głosów w radzie klub PiS, choć nazywa plan \"bardziej czytelnym\" nadal mocno go krytykuje. - Brak jest wizji, gdzie mają być nowe szkoły, nowe przedszkola i nowe żłobki. A to powinno być - twierdzi Zdzisław Drozd, radny PiS. - Brakuje mi tu głosu mieszkańców - wtóruje mu Piotr Kowalczyk, szef klubu. A jego kolega z ławy, Mariusz Banach, zarzuca prezydentowi, że chce wydać pieniądze nie na te drogi, które są najbardziej potrzebne. Jako przykład podaje przedłużenie ul. Krańcowej, które na razie nie pójdzie w parze z przebudową ul. Wrotkowskiej. - Wydanie tych pieniędzy jedynie przesunie korek z ul. Mickiewicza na nową Krańcową, a nie poprawi komunikacji w mieście - podkreśla Banach. Także lewica wytykała błędy. - Dwadzieścia nowych mieszkań komunalnych rocznie to tak jakby tej pozycji w planie w ogóle nie było - oburza się Jan Gąbka, radny lewicy. - Nie ma słowa o tym, co zrobić ze skrzyżowaniem al. Solidarności, al. Sikorskiego i ul. Ducha - dodaje Dariusz Sadowski (SdPl). - Nie możemy tego zamieść pod dywan, mówiąc że nie ma problemu. Swoje poparcie dla planu deklarował klub Platformy Obywatelskiej, z której to partii wywodzi się prezydent miasta Adam Wasilewski. Sam prezydent zapewnia, że Wieloletni Plan Inwestycyjny może się jeszcze zmienić. - Proszę, żeby nie traktować tego planu w sposób sztywny - mówi Wasilewski. - Pewne projekty europejskie mogą się dla nas nie zakończyć sukcesem i będziemy musieli modyfikować plan. Będziemy musieli elastycznie reagować na sytuację. Więcej informacji wkrótce.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama