Reklama
Narobili kłopotu nam i Unii
Trzy pytania do dr Wojciecha Gizickiego z Katedry Politologii KUL
- Rafał Panas
- 15.10.2008 20:59
• Premier i prezydent pokłócili się, kto ma lecieć na szczyt Unii Europejskiej do Brukseli. Prezydent poleciał wczoraj wyczartero-wanym samolotem. Kto ma racę?
- Trzeba zajrzeć do konstytucji. Polityka zagraniczna to w dużej mierze zadanie premiera i rządu. Prezydent w niej uczestniczy, bo jest głową państwa. Najważniejsze tematy na szczycie to kryzys gospodarczy i polityka energetyczna. Konsekwencje uzgodnień, jakie zapadną w Brukseli, poniesie rząd. I wydaje się, że w tym przypadku większe kompetencje ma właśnie Rada Ministrów.
- Trudno powiedzieć. Ale to może być pokłosie współczesnej polskiej polityki, emocjonalnej i konfrontacyjnej. Trwa kampania wyborcza przed wyborami prezydenckimi w 2010 roku (według komentatorów Tusk zmierzy się w nich z Kaczyńskim - red.).
- To niekomfortowa sytuacja i dla UE, i dla Polski. Bardzo źle się stało, że sprawa nie została uzgodniona w kraju. Teraz pozostaje nam czekać na rozwój zdarzeń.
Data dodania:
15.10.2008 20:59
ZOBACZ TAKŻE
Reklama
ALARM 24
Reklama
CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?
Reklama
Reklama

Komentarze