Kupujemy okrycie na jesienne szarugi
Czas najwyższy kupić kurtkę. Nadchodzą słoty i chłody, a tego typu okrycie jest bardzo praktyczne.
- 16.10.2008 20:39
Kurtki są lżejsze od płaszczy. Znakomicie sprawdzają się, jeśli ktoś jeździ autem - są wygodne, nie krępują ruchów, nie plączą się przy drążku zmiany biegów.
- Jednak kurtki pasują tylko do spodni - zauważa Dorota Rozwałka ze sklepu firmowego HiMountain w Lublinie. - Ponieważ dziś dziewczyny i starsze panie też chodzą w spodniach, więc ten rodzaj okrycia cieszy się coraz większą popularnością. Kiedyś kurtki tego typu uważano za wyłącznie sportowe. Dziś nosi się je na co dzień, po mieście, bo są niezwykle praktyczne.
- To nie jest kurtka do noszenia - śmieją się Anna Leziak i Agnieszka Szmaga, studentki UMCS. - To byłby obciach, gdybyśmy w nich chodziły - mówią.
Obydwie szukają okryć niedrogich, ale takich, jakie najczęściej spotyka się na ulicy i jakie mają ich koleżanki. To kurteczki do pasa, które wciąż, mimo chłodów, odsłaniają część brzucha. Przeważnie są w pastelowych kolorach, często z kapturem obszytym sztucznym futerkiem, które pełni tylko funkcje dekoracyjną. Wolą przemarznąć i przemoknąć, bo kurtki sportowe uważają za niemodne.
Chyba dziewczyny są w błędzie, bo jesienna moda się zmienia. W sklepach zainteresowanie nimi nie maleje i na ulicach coraz częściej widzi się młodzież na sportowo.
Za najbardziej wygodne i praktyczne uważa się kurtki sportowe.
- Takie właśnie są kurtki z membraną nieprzepuszczającą wiatru, wodoodporne, oddychające - wyjaśnia Dorota Rozwałka ze sklepu HiMountain. - Są o różnym stopniu nieprzemakalności - 10 tysięcy, 5 tysięcy i 2 tysiące. Co to znaczy? To znaczy, że słup wody spadający z wysokości 2, 5, lub 10 metrów na materiał nie spowoduje przemoczenia. Najlepiej, jeśli mają szwy klejone. Niektóre są z tzw. wiatrołapem - podpinką ściąganą od wewnątrz u dołu, żeby nie podwiewało.
Dorota Rozwałka mówi, że największą popularnością cieszą się kurtki Columbia w umiarkowanej cenie (499 zł) z membraną 10 tys., oddychające, z wywietrznikami pod pachami, wiatrołapem i możliwością podpięcia polaru.
Idąc za potrzebą rynku producenci już dostosowali długość kurtek do długości męskich marynarek. W tej chwili kurtka zakrywa spodnie okrycie. Opracowano też szerszą gamę kolorów - od jaskrawej czerwieni i pomarańczy po granat, granat łączony z popielatym, czerń.
- Coraz więcej osób traktuje takie kurtki jako okrycia zimowe - zauważa Dorota Rozwałka. - Pod spód podpinają polar i można przechodzić w tym aż do wiosny. Nie przemoczy śnieg, nie przewieje ostry wiatr, nie pocimy się w niej, bo oddycha. W zasadzie taka kurtka jest całoroczna i na pewno służyć może przez wiele lat.
Kurtka będzie służyć długo pod warunkiem odpowiedniej pielęgnacji. Nie można jej prać w proszku do prania ani wirować. Pierzemy w maksymalnej temperaturze 30-40 stopni ręcznie lub w pralce. Nie oddawać do pralni chemicznej. Co trzecie pranie należy kurtkę impregnować specjalnym preparatem. Można ją także uprać w płynie do kurtek z membraną.
Ci, którzy szukają odzieży taniej, na pewno znajdą ją na lubelskim Targu Pod Zamkiem. Tam można dostać męskie kurtki za 170 zł, dziecięce za ok. 100 zł, damskie i młodzieżowe od 150 zł. Jest to odzież wyprodukowana nie tylko w Polsce, lecz także sprowadzana z Chin. Przeważa kolorystyka ciemna, uznawana za praktyczną.
Jednak są to kurtki niegwarantujące tych wszystkich cech, jakie posiadają kurtki sportowe kupione w dobrym sklepie.
Reklama













Komentarze