Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Turniej \"Ratujemy Lubelski żużel\" dla Daniela Jeleniewskiego

Daniel Jeleniewski nie zapomniał jak jeździ się na torze przy Al.Zygmuntowskich. Z kompletem punktów wygrał turniej \"Ratujemy lubelski żużel” i ustanowił nowy rekord toru. Mimo, że do Lublina nie dotarli awizowani obcokrajowcy, m.in. czarnoskóry Szwed Antonio Lindbaeck i Anglik Richard Hall, emocji nie brakowało. Już w piątym wyścigu przed taśmą stanęli główni faworyci do zwycięstwa: Daniel Jeleniewski i aktualny mistrz Polski Adam Skórnicki. - Nie oglądałem się gdzie jest \"Skóra”, starałem się jechać jak najszybciej i jakoś udało się wykręcić nowy rekord toru. Nie \"napinałem” się, że muszę wygrać ten turniej za wszelką cenę, ale znam tor, wiem jak tu się jeździ i po prostu to wykorzystałem - mówił zwycięzca turnieju. Wychowanek lubelskiego klubu był zdecydowanie najszybszy, co potwierdził w dodatkowym wyścigu o Memoriał Dadosa i Zwierzchowskiego. W stawce czterech najlepszych żużlowców turnieju ponownie wygrał start i zwycięstwa nie oddał już do mety. Nie zawiódł waleczny jak zwykle Skórnicki, z dobrej strony pokazał się też weterani żużlowych torów: Jacek Rempała i Sławomir Drabik. Mimo zimna i rozgrywanych w Elizówce zawodów w motocrossie, na trybunie pojawiło się blisko półtora tysiąca najwierniejszych fanów czarnego sportu. Niestety, po raz kolejny z zaproszenia na żużel nie skorzystał prezydent Lublina Adam Wasilewski.. Był za to jego zastępca, Włodzimierz Wysocki. - Pieniądze na sport, w tym na żużel w miejskiej kasie są. Nie uciekamy od tego. Na pewno nie dopuścimy też do takiej sytuacji, by żużlowcy zostali bez toru. - tłumaczył wiceprezydent Lublina. Na pytanie, czy będzie to tor przy ul. Kresowej, czy przy Al. Zygmuntowskich odpowiedzi jednak zabrakło. Prezes lubelskiego klubu pytany o to czy liga wróci do Lublina już na wiosnę wyjaśnił wprost: - Teraz piłka jest po stronie miasta. Organizacyjnie damy radę, finansowo mam nadzieję też, ale gdzie mamy jeździć? Konkretów w sprawie toru dalej nie ma, a tego nie przeskoczymy. Rozmawiałem z dyrektorem Szajnochą z Wydziału Sportu i powiedział mi, że na razie wszystkie inwestycje są wstrzymane. Ale nie tracę jeszcze nadziei, jestem umówiony na spotkanie z wiceprezydentem Wysockim. Zobaczymy czego się dowiem - tłumaczy Zdzisław Czarny. Termin zgłaszania zespołów do rozgrywek ligowych upływa ostatniego października. 1. Daniel Jeleniewski 15 (3,3,3,3,3), 2. Adam Skórnicki 13 (3,2,2,3,3), 3. Jacek Rempała 11+3 (2,3,3,1,2), 4. Norbert Kościuch 11+2 (2,1,2,3,3), 5. Sławomir Drabik 11+d (2,3,1,2,3), 6. Paweł Staszek 11+t (3,3,3,2,d3), 7. Paweł Miesiąc 8 (1,2,3,d/s,2), 8. Grzegorz Knapp 7 (0,2,2,2,1), 9. Rafał Trojanowski 6 (1,0,d/s,3,2), 10. Kamil Zieliński 6 (0,2,0,2,2), 11. Marcin Rempała 5 (3,0,1,1,d,4), 12. Andriej Karpow 4 (2,0,1,u2,1), 13. Rafał Klimek 4 (1,1,2,0,0), 14. Szymon Kiełbasa 3 (0,1,1,0,1), 15. Tomasz Rempała 2 (0,1,0,1,d3), 16. Maciej Michaluk 2 (1,u,0,0,1). NCD uzyskał w V wyścigu Daniel Jeleniewski (66,18 - nowy rekord toru). Sędziował Piotr Lis z Lublina. Widzów: 1500 Daniel Jeleniewski (Atlas Wrocław) - Zdzisław Czarny w pojedynkę nie odbuduje lubelskiego żużla. Nie można liczyć, że on sam wszystko załatwi i patrzeć tylko na niego. Musi być grupa ludzi, którym będzie zależeć na tym sporcie i przede wszystkim musi zmienić się podejście władz Lublina. Ja na 99 procent zostaję w następnym sezonie we Wrocławiu. Warunki są już uzgodnione i raczej nic się nie zmieni. Było kilka propozycji z ekstraligi i I ligi, ale myślę, że wybrałem najlepsze dla mnie rozwiązanie. Adam Skórnicki (PSŻ Poznań) - Lubelscy działacze nie musieli mnie długo namawiać. Fajnie byłoby, żeby ten ośrodek wrócił na mapę polskiego żużla. \"Jeleń” był dzisiaj wyśmienicie spasowany, jest w dobrej formie i nie było na niego sposobu. Czy zostanę w Poznaniu? Ja powiedziałem działaczom, że najpierw muszą pewne sprawy uregulować i dopiero możemy rozmawiać o przyszłości. Jacek Rempała (Unia Tarnów) - Znajomość toru wcale mi nie pomogła, bo dzisiaj był całkiem inny, niż wtedy kiedy tu jeździłem. Dzisiaj było równo, twardo, jak nie w Lublinie. Dzięki dla organizatorów tego turnieju, za tak sprawnie przeprowadzone zawody. Daniel Jeleniewski był z nas najszybszy, wygrywał starty i należało mu się to zwycięstwo. Liczę, że za rok wróci tu liga. Czy ja byłbym zainteresowany powrotem? Powiem szczerze, że nie planuję jazdy w II lidze, bo chciałbym pościgać się jeszcze w wyższej klasie. Paweł Staszek (GTŻ Grudziądz) - Rozleciał mi się silnik i w końcówce turnieju, nie mogłem już nic zrobić. Jechałem na swoim sprzęcie i to zużytym po całym sezonie. \"Jeleń” wygrywał starty i nie można było go dogonić. Ma bardzo dobry sprzęt i było to widać w każdym w biegów. Mój powrót do Lublina? Najpierw poczekajmy, czy w ogóle będzie tu żużel. Ja jestem otwarty na wszystkie propozycje. Jazda w II lidze wcale mnie nie przeraża, ale wcześniej muszą być jakieś konkrety, a na dzisiaj niewiele wiadomo.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama