Pasażerka busa rozmawiała zbyt głośno? "Nie miało to nic wspólnego z religijnym kontekstem"
– To skandal! Kierowca busa zaczął mnie straszyć, że będę musiała wysiąść, jeśli nie przestanę rozmawiać przez telefon. Najwyraźniej nie spodobało mu się, że rozmowa dotyczyła religii – skarży się nasza Czytelniczka. – Głośna rozmowa rozpraszała kierowcę, nie mógł skupić się na jeździe – tłumaczy przewoźnik.
11.06.2017 18:33