Studenci o Lublinie, czyli jak się u nas studiuje?
W dziekanatach są jędze, ale i anioły. Dużo okienek między zajęciami. Medycy przerażeni anatomią. Kłopot w odnalezieniu się wśród obcych i mieście, gdzie nawet najmniej zaradni zobaczyli już kluby, kluby, kluby i Plazę.
01.11.2009 19:04