Człowiek z Wilkołaza
Skończył 97 lat. Rano wstanie, siekierką drzewa narąbie. Barszcz nastawi na skórce żytniego chleba. - Panie, ja żem ze wszystkich pieców jadł chleb. Ze wszystkich. Jakie tylko są piece na świecie - mówi Jan Marzec z Wilkołaza. Wojny przeżył i to, jak ciężarowy samochód pod koła go z rowerem wziął też przeżył
27.02.2009 08:32