Matki alkoholików
Już nie wiedziałam o co się modlić – wspomina ze łzami w oczach Irena. – Jak długo nie wracał, to już wiedziałam, że pije i wtedy modliłam się, by mnie nie pobił. Ale cały czas wierzyłam, że przestanie pić. Musiał przestać, bo to przecież dobre dziecko, tylko nieszczęśliwe, chore
31.01.2005 22:05