Niezbadane są uroki dzikich plaż
Nie ma zakazu, to znaczy, że jest pozwolenie. Z tego założenia wyszedł właściciel jednego z barów nad jeziorem Piaseczno i wywiesił kartkę \"W tym miejscu kąpiel dozwolona przez Sanepid” licząc, że to przyciągnie klientów. Przyciąga. Tylko, że tam woda nie była w ogóle badana.
31.07.2006 19:11