Pies konał w rowie 10 godzin. Gmina: "Wyszło, jak wyszło"
Pies cały dzień umierał na poboczu drogi w Niedrzwicy Dużej, bo nikt nie udzielił mu właściwej pomocy. W końcu zwierzę zawieźli do lubelskiej kliniki wolontariusze, ale było już za późno. Sprawę bada policja i prokuratura
14.03.2014 09:30