Małe Soleczniki są dzięki niemu wielkie
18 maja 1938 roku 20-letni pilot wystartował z Bezmiechowej (Bieszczady) na szybowcu PWS-101. Wylądował dokładnie 577,8 km dalej. W Małych Solecznikach niedaleko Wilna. Tadeusz Góra, jeden z najwybitniejszych polskich pilotów mieszkający dziś w Świdniku, jeszcze wtedy nie przypuszczał, że tym przelotem ustanowił rekord świata w długości lotów. I na zawsze przejdzie do historii światowego lotnictwa.
01.06.2006 18:11