Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Polityczne ultimatum w Zamościu. Sześciolatki z petycją u prezydenta: „Żądamy dotrzymania słowa!”

To nie były zwykłe negocjacje na szczycie, a gabinet prezydenta Zamościa rzadko gości tak zdeterminowaną opozycję. 17 czerwca do urzędu miasta wkroczyła oficjalna, trzyosobowa delegacja sześciolatków. Luiza, Oliwia i Paweł, reprezentujący Przedszkole Miejskie Nr 14, przynieśli ze sobą petycję podpisaną przez blisko dwustu małych mieszkańców. Sprawa jest poważna – maluchy domagają się, by włodarz miasta natychmiast wywiązał się ze swojej obietnicy i zamienił Ratusz na... przedszkolną salę.
Zwolak Zamość przedszkole
Prezydent Zamościa Rafał Zwolak podczas wizyty reprezentantów Przedszkola Miejskiego nr 14

Źródło: Zamość

Pszczółki pamiętają wszystko

Wszystko zaczęło się od niewinnej deklaracji podczas tegorocznego Dnia Dziecka. Prezydent Zamościa Rafał Zwolak odwiedził wówczas wychowanków z grupy „Pszczółek”. W luźnej rozmowie rzucił pomysł, że tak bardzo podoba mu się atmosfera placówki, iż chciałby raz w tygodniu pracować nie z tradycyjnego Ratusza, ale właśnie z przedszkola.

Dla dorosłych mogła to być zwykła, kurtuazyjna uprzejmość, jednak dzieci potraktowały deklarację polityka jako twardą obietnicę. Reprezentacja 6-latków dostarczyła dziś petycję z 172 podpisami wszystkich podopiecznych przedszkola, żądając realizacji tych słów.

„Ponieważ bardzo Pana polubiliśmy, traktujemy tę propozycję niezwykle poważnie i oficjalnie prosimy o dotrzymanie słowa” – czytamy w oficjalnym piśmie złożonym na biurku prezydenta.

Szybkie wyliczanki zamiast trudnych debat

Małe „Pszczółki” doskonale przygotowały się do lobbingu i w swojej petycji przedstawiły solidne, merytoryczne argumenty. Przekonywały, że przeniesienie prezydenckiego biurka bliżej zjeżdżalni i zabawek przyniesie miastu realne zyski i unikalne know-how.

Wśród korzyści z pracy w przedszkolu dzieci wymieniły m.in:

  • szybkie i bezkonfliktowe rozwiązywanie sporów przy użyciu wyliczanek, które mogłoby uzdrowić niejedną publiczną dyskusję,
  • naukę zarządzania kryzysowego przy wspólnym sprzątaniu klocków,
  • trening z zakresu strategicznego planowania przy budowaniu zamków z piasku.

Towarzysząca dzieciom Alina Obrosły, zastępca dyrektora placówki, z uśmiechem obserwowała, jak młodzi obywatele bez mrugnięcia okiem przedstawiają swoje racje najważniejszej osobie w mieście.

Prezydent sprawdza podpisy

Rafał Zwolak podszedł do sprawy z pełną powagą, godną prawdziwego męża stanu. Prezydent petycję przyjął, dokładnie się z nią zapoznał i osobiście zweryfikował listę podpisów złożonych przez małych wyborców. Na koniec podpisał „zawieszenie broni” i złożył wstępną deklarację.

Włodarz zapewnił, że jeśli tylko czas i natłok służbowych obowiązków mu na to pozwolą, będzie się starał w tym i innych przedszkolach pojawiać tak często, jak to tylko możliwe. Wygląda na to, że zamojski Ratusz musi przygotować się na nowy, rewolucyjny styl zarządzania – z klockami i piaskownicą w tle.


Zwolak Zamość przedszkole

Źródło: Zamość

Zwolak Zamość przedszkole

Źródło: Zamość

Zwolak Zamość przedszkole

Źródło: Zamość

Zwolak Zamość przedszkole

Źródło: Zamość

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama