Chcą zablokować wycinkę cennego rezerwatu przyrody. Aktywista z Lublina: To był szok, ale nie poddajemy się
Byli mieszkańcy z okolicy, którzy kazali nam iść do pracy oraz pijany pracownik leśny. Z kolei pani, która prowadzi agroturystykę w Kalwarii Pacławskiej, przyniosła cztery termosy kawy i jedzenie – mówi aktywista z Lublina z Inicjatywy Dzikie Karpaty.
27.04.2021 16:37