Lublin w wannie
Waldemar Zięba, maszynista lubelskiej stacji pomp „Zemborzycka”, do dziś pamięta, co się działo, kiedy w telewizji leciały pierwsze odcinki „Powrotu do Edenu”. – Według nas był to film wszechczasów. W tamtych czasach wieczorem średnie zużycie wody wynosiło ok. 800 metrów sześciennych na godzinę. A w czasie filmu spadało do 70.
23.01.2003 11:12