Po dwóch stronach barykady
13 grudnia 1981 roku ogłoszono w Polsce wprowadzenie stanu wojennego. Wielu Polaków sięgnęło tamtego ranka po encyklopedię, by sprawdzić, co oznacza hasło \"stan wojenny”.
Oznaczało przede wszystkim ogromny strach. Patrole na ulicach, opancerzone wozy bojowe na rogatkach, kontrolowane rozmowy telefoniczne, aresztowania - tak wyglądał nasz kraj przed dwudziestoma laty. Stan wojenny zapisał kolejną stronę polskiej historii. Historii pełnej dramatycznych chwil, okupionej krwią. Historycy do dzisiaj są podzieleni w ocenie stanu wojennego. Jak dziś - po tylu latach - wspominają ten okres ludzie, którzy wówczas stali po obydwu stronach barykady?
Witold Zawadzki jest byłym milicjantem w randze majora. Pracował w Komendzie Wojewódzkiej. Miał wgląd w tajne dokumenty operacyjne milicji. Obecnie emeryt. Mieszka w Lublinie.
Julian Sekuła - młodszy inspektor policji, przewodniczący Zarządu Wojewódzkiego NSZZ Policjantów
w Lublinie. W 1981 roku wydalony ze służby w milicji. W stanie wojennym przebywał w Stoczni im. Warskiego w Szczecinie, gdzie prowadził głodówkę. Od 1990 roku w policji.
13.12.2001 18:28