Książki pod stopami aktorów. Bunt w Teatrze Osterwy
Do budowy scenografii potrzeba kilkanaście metrów sześciennych książek. Mieszkańcy miasta żywo zareagowali na apel Teatru Osterwy, który deklaruje, że przyjmie każdą ich ilość. Tymczasem za kulisami… – Nie zgadzam się na destrukcję książek. To barbarzyństwo! – oburza się Małgorzata Skałbania z pracowni plastycznej teatru. I zapowiada, że wiertarki do ręki nie weźmie. – Choćbym miała stracić tę pracę.
21.11.2017 11:36