Olimpijczyk z Lublina o hejcie: Siedzi Kowalski przed telewizorem i uważa, że jest wielkim znawcą
A my kilka z nich straciliśmy przez sprzęt. Nie mieliśmy chociażby polakierowanego bobsleja. Zabrakło na to pieniędzy, co powoduje już stratę 0.01 czy 0.02 sek. Nie mieliśmy też najlepszych płóz, bo nas po prostu nie stać na nie. A to kolejna strata czasowa. Próbowaliśmy to niwelować dobrymi startami. Pewnych rzeczy nie da się jednak przeskoczyć - ROZMOWA z Grzegorzem Kossakowskim, zawodnikiem AZS UMCS Lublin i członkiem bobslejowej załogi, która zajęła 13 miejsce w Igrzyskach Olimpijskich w Pjongczang
02.03.2018 13:53